Unia Europejska

Na rynku energii elektrycznej jesteśmy już od ponad 10 lat. Działamy jako broker sprzedaży energii elektrycznej i paliwa gazowego. Tyle, że inaczej… innowacyjnie. Tworzymy narzędzia online wspierające ofertowanie, zakup i zawieranie umów sprzedaży energii. Wszystko w jednym miejscu – na platformie www.ogarniamprad.pl. Zależy nam na świadomym podejmowaniu decyzji zakupowych przez odbiorców końcowych – dziś w szczególności firmowych. A tym samym na transparentnym podejściu do transakcji zakup/sprzedaż energii.

Współpracowaliśmy z wieloma spółkami obrotu, powszechnie zwanymi sprzedawcami energii. Doświadczyliśmy tez różnych sytuacji rozwoju rynku – od liberalizacji i uwolnionych cen energii, przez kryzys roku 2018 do zamrożenia cen w roku 2022. Jako broker jesteśmy uważnym obserwatorem zmian w podejściu do sprzedaży.

Od samego początku staramy się wskazywać na „trudne” zapisy w umowach i załącznikach, a także stosowanie niewłaściwych praktyk handlowych, szczególnie przy wystawianiu faktur. Przez trudne zapisy rozumiemy takie, które na pierwszy rzut oka wydają się standardowe, ale po głębszej analizie są dla odbiorcy niekorzystne. I nie mamy tu na myśli zapisów, na które odbiorca i tak nie może mieć wpływu, ale te, które jak pokazuje konkurencja, mogą być dla niego bardziej przyjazne. No to o jakich kreatywnych zabiegach mowa?

Kreatywny zabieg nr 1. Okres wypowiedzenia umowy

Sztandarowy – stosowany od lat – przykład kreatywności jednej ze spółek obrotu to 6 miesięczny okres wypowiedzenia na koniec roku kalendarzowego, a nie na koniec miesiąca kalendarzowego, w którym upływa termin wypowiedzenia. Co to oznacza? Jeśli umowa nie zostanie wypowiedziana przed końcem czerwca danego roku to automatycznie przechodzi na kolejny rok bez możliwości jej wypowiedzenia z ceną, która zazwyczaj jest zdecydowanie wyższa od tej z umowy. Dotyczy także umowy zawartej na czas nieokreślony. Jaki zapis jest naszym zdaniem w porządku? 1 miesięczny okres wypowiedzenia na koniec miesiąca kalendarzowego, w którym upływa termin wypowiedzenia.

Jeżeli interesują Cię konkretne taryfy lub źródła energii, załóż darmowe konto na ogarniamprad.pl i dopasuj ofertę pod swoją firmę.

Załóż darmowe konto


Kreatywny zabieg nr 2. Status odbiorcy uprawnionego

Kolejny przykład kreatywności zrodził się z wraz z wejściem w życie tarczy ochronnej i wprowadzenia maksymalnej ceny energii elektrycznej w 2022 roku. Aby odbiorca firmowy mógł skorzystać z ochrony musi uzyskać status odbiorcy uprawnionego1, wysyłając do swojego sprzedawcy stosowne oświadczenie. Jeśli podpisał nową umowę z nowym sprzedawcą lub termin obowiązywania umowy wygasł i umowa zmieniła status z umowy na czas określony na umowę na czas nieokreślony ze stawką rezerwową, odbiorca potrafi być fakturowany przez nowego sprzedawcę po zawyżonych stawkach, nawet 1 500 PLN/MWh czy 2 000 PLN/MWh. Pomimo obowiązującej stawki ceny maksymalnej, dziś na poziomie 693 PLN/MWh. Sprzedawcy, w tym sprzedawcy rezerwowi, potrafią nie uwzględnić oświadczenia pomimo, iż zgodnie z prawem, to nie odbiorca jest stroną w procesie przekazywania oświadczenia pomiędzy sprzedawcami. Warto przyjrzeć się swoim fakturom pod tym kątem. Również tym wcześniejszym.

Kreatywny zabieg nr 3. Wskaźnik profilu

Wraz z rozwojem odnawialnych źródeł energii cena hurtowa energii elektrycznej w ciągu doby podlega coraz wyższym wahaniom, stąd na znaczeniu zyskuje zakup energii z ceną dynamiczną, w oparciu o indeksy Towarowej Giełdy Energii. W przeciwieństwie do ofert zakupu energii z cena stałą gdzie koszty zakupu są jednoznacznie określone oferta z cena dynamiczną nie zawsze musi też taką być.

Tu pojawia się kolejny przykład kreatywności spółki obrotu – uwzględnienie w takiej ofercie dodatkowego parametru, tzw. wskaźnika profilu. Jego wielkość bazuje na wewnętrznej ocenie kosztu obsługi kontraktu przez sprzedawcę i w sposób uznaniowy podnosi cenę energii w trakcie trwania umowy. Jakie podejście jest w porządku? Takie, w który sprzedawca jednoznacznie definiuje parametry oferty, która pozwala na wycenę kosztu obsługi umowy przez sprzedawcę – oczywiście poza samą ceną hurtową, która z natury rzeczy jest zmienna.

Kreatywny zabieg nr 4. Cennik energii

Na koniec przypadek wymagający szczególnego wyróżnienia. Odbiorca podpisał umowę sprzedaży energii elektrycznej w lipcu 2024, na czas określony do końca 2027 roku z ceną stałą, której wysokość została określona w oparciu o cennik z października 2023 roku. Czyli sprzed 10 miesięcy. Warto zwracać uwagę na takie „pułapki”. Tu nie ma przypadkowej rozbieżności.

W razie potrzeby jesteśmy do Waszej dyspozycji. Jak widać niektóre „zasadzki” mają już charakter systemowy i trzeba tylko o nich pamiętać. Kreatywność nie ma granic i czekają nas wszystkich kolejne wyzwania. Nie obawiajcie się – Ogarniamprad.pl jest z Wami.

Autorka: Danuta Staniszewska

Kontakt: LinkedIn


Prowadzisz firmę? Uzyskaj dla niej najlepszą cenę energii na nadchodzący okres. Zgłoś się do nas na darmową konsultację. Doradzimy jaka oferta cen prądu będzie najkorzystniejsza dla Twojej firmy.
Wypełnij formularz kontaktowy, a nasi eksperci przenalizują Twój przypadek i odezwą się do Ciebie.

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
Zgoda na przetwarzanie danych
  1. 1. Ustawa z dnia 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku oraz w nawiązaniu do Ustawy z dnia 7 grudnia 2023 r. o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła ↩︎

Ministerstwo Finansów planuje przedłużyć wsparcie odbiorców energii elektrycznej na kolejny rok – 2025. To koszt rzędu 16 mld zł. Na dzisiaj brakuje 5-6 mld zł. Czy w takim razie odmrożenie cen prądu w 2025, nawet dla części odbiorców, jest możliwe? Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem ekspertów platformy Ogarniamprąd.pl

Obecny system ochrony odbiorców domowych zostanie utrzymany. Dzięki ustawom o bonie energetycznym i cenie maksymalnej na poziomie 615 zł brutto/MWh ta grupa będzie uprzywilejowana i ich koszty energii nie powinny wzrosnąć. Pytanie co z tzw. odbiorcami wrażliwymi, samorządami, jednostkami usług publicznych – szpitalami, żłobkami, przedszkolami, szkołami oraz mikro, małymi średnimi przedsiębiorstwami, dla których rok 2025 może okazać się powrotem do rynku cen konkurencyjnych?

Czy odmrożenie cen prądu w 2025 może być dla nich korzystne? Dla większości przedsiębiorstw, tak. I to pomimo rezygnacji z utrzymania maksymalnej ceny energii elektrycznej na poziomie 693 zł/MWh. Dlaczego?

Po pierwsze, już dziś firmy mogą kupować energię elektryczną na cały rok 2025 i kolejne lata w cenie poniżej ceny maksymalnej – czyli za cenę niższą niż 693 zł netto/MWh. Od czasów wyborów, 15-10-2023, cena MWh energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii spada i dziś jest na poziomie 420,1 zł/MWh [dane z dnia 18-10-2024]. Na rynku sprzedawcy oferują energię elektryczną dla firm na rok 2025 w cenie detalicznej ok. 550 zł/MWh. Jest to cena za prąd o 143 zł niższa, niż cena maksymalna. Do tego można wybrać w 100% zieloną energię – pochodząca wyłącznie z odnawialnych źródeł energii.

Jeżeli interesują Cię konkretne taryfy lub źródła energii, załóż darmowe konto na ogarniamprad.pl i dopasuj ofertę pod swoją firmę.

Załóż darmowe konto

Biorąc pod uwagę powrót do obliga giełdowego, czyli do sytuacji, w której całość, albo przynajmniej większość wytworzonej energii elektrycznej będzie sprzedawana za pośrednictwem Towarowej Giełdy Energii, może być jeszcze taniej. Powrót do obliga giełdowego to powrót do konkurencyjnego mechanizmu ustalania ceny energii elektrycznej i transparentnych cen dla wszystkich uczestników rynku. Stąd szansa na jeszcze niższe ceny.

Po drugie, rezygnacja z ceny maksymalnej to brak konieczności dopłat do cen przekraczających cenę maksymalną w formie rekompensat dla sprzedawców energii. To znacząca oszczędność środków z budżetu państwa – czyli naszych pieniędzy – i zdecydowanie niższe koszty całego systemu wsparcia. Niemniej po okresie czasowej beztroski firmy będą zmuszone do weryfikacji ich obecnych umów po to aby nie przepłacać za prąd – małe firmy często nawet nie mają świadomości, że stosowane przez sprzedawców stawki są stawkami standardowymi lub rezerwowymi i są fakturowane za energię na poziomie nawet 2 000 zł/MWh.

Po trzecie, przy zachowaniu mechanizmu ceny maksymalnej firmy nie wykazują chęci do poszukiwań konkurencyjnych ofert. A niska świadomość procedur związanych ze zmianą sprzedawcy wstrzymuje je przed podejmowaniem tego typu działań. Powrót do rynkowych cen to stworzenie warunków do zwiększenia aktywności po stronie sprzedawców – więcej zróżnicowanych i atrakcyjnych ofert – a przez to i celowości w podejmowaniu działań po stronie firm.

Na koniec wyjaśnienie dlaczego rezygnacja z mechanizmu mrożenia cen będzie korzystna dla większości firm, ale nie wszystkich. Pozbawione ochrony i możliwości działania pozostaną te przedsiębiorstwa, które mają umowy z 6 miesięcznym okresem wypowiedzenia na koniec roku kalendarzowego. Taki zapis skutkuje tym, że umowy – jeśli stawka energii elektrycznej przewyższa cenę maksymalną – mogą być rozwiązane do dopiero z końcem 2025 roku i firmy nie będą miały możliwości negocjacji ceny aż do 2026 roku. Ale to już kwestia, na którą trzeba zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy.

Autorka: Danuta Staniszewska

Kontakt: LinkedIn


Jeżeli prowadzisz firmę i chcesz uzyskać dla niej najlepszą cenę energii na nadchodzący okres, zgłoś się do nas na darmową konsultację. Doradzimy jaka oferta cen prądu będzie najkorzystniejsza dla Twojej firmy.
Wypełnij formularz kontaktowy, a nasi eksperci przenalizują Twój przypadek i odezwą się do Ciebie.

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
Zgoda na przetwarzanie danych

Od kilkunastu tygodni różnego typu specjaliści rynku, dziennikarze i “influencerzy” prowadzą kampanie uświadamiające naród w sprawie rosnących cen energii. Politycy również prowadzą swoją narrację tak, by ugrać na temacie jak najwięcej. Tych ostatnich sobie darujemy bo choć mają najwięcej do powiedzenia, to często okazuje się, że najmniej rozumieją czego potrzebują przedsiębiorcy…

Od kilkunastu tygodni różnego typu specjaliści rynku, dziennikarze i “influencerzy” prowadzą kampanie uświadamiające naród w sprawie rosnących cen energii. Politycy również prowadzą swoją narrację tak, by ugrać na temacie jak najwięcej. Tych ostatnich sobie darujemy bo choć mają najwięcej do powiedzenia, to często okazuje się, że najmniej rozumieją czego potrzebują przedsiębiorcy…

No właśnie, przecież tu chodzi o polskich właścicieli małych i średnich firm, którzy „ciągną naszą gospodarkę i rynek pracy”. O ludzi działających w kraju, który ma przedostatnie miejsce jeśli idzie o przejrzystość prawa i coraz trudniejsze otoczenie makroekonomiczne. Wiele firm myśli o przeniesieniu sprzedaży do sieci, inni zastanawiają się jak podnieść konkurencyjność i wejść na nowe rynki, a jeszcze kolejni intensywnie nadrabiają 2020 rok, kiedy to światowa pandemia mocno zakłóciła łańcuchy dostaw, zamknęła wiele firm na długie tygodnie a państwa uznaniowo dotowały jednych, równocześnie pomijając drugich. Do tego należy dołożyć jeszcze kolejne wyzwanie, jakim są szybko rosnące koszty energetyczne.

Sporo tego.

A przecież przed nami poważne zmiany związane z wprowadzeniem „Polskiego Ładu”, który diametralnie zmieni zasady prowadzenia firmy dla jednoosobowych działalności gospodarczych i spółek cywilnych. Dobrze rozumiana przedsiębiorczość to nic innego jak przenoszenie strumienia zasobów o mniejszej efektywności do obszarów większej efektywności. Dzieje się to za przyczyną kreatywnego podejścia do procesów wykorzystania nowych technologii oraz elastycznemu i dynamicznemu dostosowaniu do ciągle zmieniającego się świata – tyle w teorii, ale jak to wygląda w praktyce?

Badania pokazują, że coraz bardziej nabiera na znaczeniu kooperacja i outsourcing procesów, źródeł, wiedzy oraz technologii i narzędzi. Wynika to z faktu, że coraz bardziej się specjalizujemy i potrzebujemy dostępu do zasobów, które ciężko uzyskać w niewielkim zespole pracowników. Od 2007 roku udział usług zewnętrznych w sektorze MSP znacząco się podniósł i proces ten coraz bardziej przyspiesza. Dziś większość firm korzysta z zewnętrznej księgowości, logistyki, usług IT, usług prawnych, finansowych, marketingowych oraz podwykonawców dysponujących technologiami specjalistycznymi. Coraz popularniejsze stają się również firmy doradcze, które oferują kompleksowe wsparcie w zakresie np. optymalizacji kosztów energetycznych przedsiębiorstwa.

Często to właśnie osoby związane z branżą energetyczną posiadają niezbędne kompetencje, by w dość mętnym prawie energetycznym i rozpędzonej transformacji energetycznej, wesprzeć partnerów biznesowych w obniżaniu kosztów działalności. Trzeba tu wspomnieć, że większe przedsiębiorstwa już od dawna korzystają z ich oferty bo tematów do ogarnięcia jest coraz więcej. Mniejsi często starają się robić to sami, sądząc, że koszty takich usług przerosną potencjalny zysk. Często również słuchają wątpliwej wartości porad – raczej związanych z korzyścią dla „doradcy” a nie dla przedsiębiorcy.

Widać to bardzo dobrze na rynku fotowoltaicznym, gdzie na fali popularności energii ze słońca wielu inwestorów raczej straciło niż zyskało.

Posłuchaj podcastu

Po owocach ich poznacie!

Widać zatem, że jakość partnerów biznesowych – usług zewnętrznych z jakich korzystamy – ma bezpośrednie przełożenie na nasz biznes.

Po pierwsze, pozwala właścicielowi zająć się rozwojem swojej firmy – produktu, usługi – jednocześnie delegując zadania na zewnątrz. Po drugie, oszczędza czas i obniża koszty prowadzenia biznesu.

Zadbaj zatem o to, by strategiczne partnerstwa pomagały wzrastać Twojej firmie.

Sprawdź, kto doradza Ci w sprawach energetycznych.

Czy to przynosi oczekiwane rezultaty?

Czy osoby te mają wystarczającą wiedzę i doświadczenie?

No i co równie ważne, ile Cię to kosztuje vs. ile zyskujesz…

Zastanów się na koniec, ile warta jest godzina Twojej pracy. Godzina, którą przeznaczysz na czytanie niejasnych ustaw i rozporządzeń, śledzenia giełdy.

I czy to ma sens…

Krzysztof Zachwyc

T  530 492 106
E  krzysztof.zachwyc@ogarniamprad.pl

null

O tym że w 2021 roku zostanie wprowadzona nowa opłata związana z rynkiem mocy i zabezpieczeniem pracy starzejących się bloków węglowych, wiedzieliśmy już jakiś czas temu.
Długo ministerstwo pracowało nad ostatecznym kształtem i wysokością tej opłaty.
Dla firm licznik zatrzymał się na 76,20 PLN za każdą MWh pobraną w godzinach od 7 do 22 w dni robocze.

Co to oznacza dla nas konsumentów?

Właściwie tylko jedno, że będzie coraz drożej.
Bezpośrednio, z powodu samej opłaty, którą gospodarstwa domowe muszą od stycznia 2021 uiszczać w formie stałego abonamentu – ten nie jest jednak wysoki bo wynosi od 2,30 do 12,87 PLN brutto w zależności od ilości zużywanej energii.
Ale zapłacimy też pośrednio, bo wysoką stawkę opłaty mocowej firmy wliczą w ceny swoich produktów i usług.
Dodając do tego fakt, że od roku gospodarka zmaga się z efektem kryzysu związanego z koronawirusem oraz rosnące ceny praw do emisji CO2, które są dziś głównym czynnikiem wpływającym na rosnące ceny energii, widzimy jak wielki test wytrzymałości gospodarki przechodzimy.

Każdego dnia rozmawiamy z przedsiębiorcami, którzy szukają rozwiązań obniżających negatywne skutki czynników wpływających na opłacalność biznesów oraz ich konkurencyjność na rynku globalnym. Na chwilę pomaga niski kurs złotówki do euro i dolara, a co będzie jeśli…

Z pewnością i do ciebie dotarli specjaliści od redukcji kosztów w firmie i proponowali fantastyczne produkty, które zminimalizują skutki opłaty mocowej i rosnących cen energii.

Trzeba jednak być uważnym, by w tym trudnym czasie nie podjąć decyzji, która będzie kosztować cię jeszcze więcej pieniędzy i kłopotów.

Nasze podejście do walki z opłatą mocową zasadza się na 5 fundamentalnych zasadach:

1. Możesz zarządzać skutecznie tylko tym co możesz zmierzyć i wiesz jak działa.

Rozpocznij od analizy danych:
– danych pomiarowych – grafików obciążeń – najlepiej 15min lub 1h
– danych dotyczących procesów produkcyjnych, możliwości i elastyczności przenoszenia najbardziej energochłonnych procesów poza godziny objęte opłatą mocową.
Dokonaj analizy efektywności energetycznej i tych miejsc w firmie, gdzie masz największe straty energii.
Dzięki temu uda się zaprojektować działania, które kompleksowo będą cię wspierać w obniżaniu kosztów energii w firmie.

2. Do optymalizacji kosztów energii wybieraj tylko spośród sprawdzonych partnerów.

Na fali popularności fotowoltaiki, kogeneracji oraz innych instrumentów wspierających
przedsiębiorców w zmaganiach z kosztami energii, mamy obecnie do czynienia z wysypem firm, które mają niewielkie doświadczenie, zasoby i wiedzę by projektując i wykonując np. elektrownię dla klienta zrobić to kompleksowo i zgodnie z najwyższymi standardami.
Nie są też w stanie odpowiedzialnie poinformować klienta w sytuacji gdy dane rozwiązanie nie jest wskazane ze względu np. na zacienienie, profil zapotrzebowania na moc czy inne czynniki wydłużające znacznie zwrot z inwestycji.

Nie warto zatem szukać oszczędności na profesjonalnym wykonawstwie – lepiej z profesjonalistą poszukać oszczędności.

3. Sprawdź dostępne źródła finansowania.

Efekt zachęty ze strony państwa, związany z koniecznością realizacji polityki klimatycznej sprawia, że można uzyskać wsparcie finansowe z różnych projektów unijnych, funduszy norweskich czy krajowych np. oferowanych przez NFOŚ.
Sprawdź zatem, czy planowane przez ciebie działania można wesprzeć finansowaniem zewnętrznym.
Szczególnie teraz, gdy płynność wielu firm znacząco się pogorszyła.
Weź też pod uwagę, że coraz więcej profesjonalnych dostawców rozwiązań posiada własne instrumenty finansowania inwestycji. Warto je poznać.

4. Wykorzystaj rynek mocy, by redukować koszty związane rynkiem mocy.

Nie, to nie jest błąd logiczny. Warto sprawdzić czy możesz stać się partnerem PSE i brać udział w programie DSR, otrzymując wynagrodzenie za redukcję mocy na wezwanie. To naprawdę sensowne pieniądze.

5. Kupuj lepiej i taniej prąd i gaz.

Prąd i gaz to też jest towar. Od wielu lat możesz kupować go od alternatywnych sprzedawców, którzy często proponują duże niższe stawki za tą samą energię elektryczną i paliwo gazowe.
Niestety, nie wszystkie spółki obrotu prowadzą działalność z zachowaniem najwyższych standardów. W ostatnim czasie kilka z nich wycofało się z rynku, dlatego ważne jest aby dobrać sprawdzonego sprzedawcę, który zrealizuje kontrakt nie tylko taniej, ale i zgodnie z pełną starannością i bezpieczeństwem dla klienta.

Gdybyś miał/a ochotę sprawdzić jak to robi ogarniamprad.pl to masz niepowtarzalną szansę!
Właśnie rozpoczynamy nabór na bezpłatny pilotażowy program „ogarnij skutecznie swoją energię”
Więcej szczegółów znajdziesz tutaj

Sprawdź szczegóły naszego programu

Niech Moc będzie z tobą!

Koordynator projektu

Krzysztof Zachwyc
Członek Zarządu Ogarniamprad4.0 sp. z o.o.

T  530 492 106
E  Krzysztof.Zachwyc@ogarniamprad.pl

Druga połowa 2018 r. przyniosła znaczące zmiany na rynku energii elektrycznej.
Wzrost cen energii elektrycznej i postępująca technologiczna transformacja w kierunku rynku energii rozproszonej zmuszają do nowego spojrzenia na sposób wytwarzania energii i ciepła oraz lepszego zrozumienia jak tymi mediami zarządzać.

Wielu z nas stawia na fotowoltaikę jako najbardziej oczywiste i proste w zastosowaniu rozwiązanie, które często przyniesie realne oszczędności inwestorom.

Zachęcamy jednak do poszerzenia perspektywy o inne, równie dobre, a dla konkretnych przypadków dużo efektywniejsze rozwiązanie, którym jest mikrokogeneracja.

Co to takiego ta cała mikrokogeneracja?
Najkrócej mówiąc to skojarzone wytwarzanie prądu i ciepła użytkowego za pomocą silnika spalinowego.
Zasada działania jest bardzo prosta. W procesie spalania paliwa gazowego energia mechaniczna silnika zamieniana jest na energię elektryczną. Można to porównać do pracy silnika w samochodzie, w którym za ten proces odpowiada alternator.
Silnik poza energią elektryczną produkuje także duże ilości ciepła, które możemy wykorzystać w celach użytkowych.
Możemy to porównać do takiej sytuacji, w której w zimowy wieczór pędzimy naszym Porsche po wspaniałych polskich autostradach, ciesząc się dźwiękiem oryginalnego systemu audio i oświetlając drogę, a jednocześnie korzystając z komfortu cieplnego we wnętrzu auta.

mikrokogeneracja

Mikrokogeneracyjne „Porsche”, możemy zaparkować obok domu czy firmy.
W uproszczonej procedurze zgłoszenia możemy zaproponować silniki od 7,5 kW do 50 kW gdzie uzyskamy od 55 do prawie 420 MWh energii elektrycznej rocznie i dwa razy więcej ciepła.

Kiedy mikrokogeneracja się opłaca a kiedy nie?
Najważniejszym kryterium jest wykorzystanie ciepła przez cały czas działania silnika.
Musimy wykorzystać minimum 80% wytworzonego ciepła, by mówić o wysoko sprawnej instalacji, która jest objęta programem wsparcia z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
Najlepiej zgłosić się do nas, uprzednio wypełniając formularz na naszej stronie (link)
Przygotujemy kalkulację kosztu zakupu instalacji oraz serwisowania. Policzymy jak szybko się zwróci (średnio ok 36 miesięcy)
Powiemy jak uzyskać dofinansowanie i przygotujemy dokumentację do przyłączenia do sieci.

Dla kogo mikrokogenetracja nie jest dobrym rozwiązaniem?
Dla tych którzy nie lubią sportowych aut 🙂
Tak serio, to wszędzie tam gdzie będzie problem z wykorzystaniem ciepła generowanego przez silnik może być problem z uzyskaniem wymaganego progu wysoko sprawnej instalacji (80%)
Najlepiej jednak skonsultować się z nami by mieć pewność, że nie da się tu nic zrobić.

W krajach lepiej rozwiniętych jeśli idzie o kogenerację, wykorzystanie tego źródła wytwarzania jest bardzo szerokie.
Od dużych domów gdzie mamy basen i chcemy go taniej dogrzewać poprzez spółdzielnie mieszkaniowe, hotele, SPA, szpitale, szkoły, zakłady produkcyjne po duże elektrociepłownie.
Zastosowań jest naprawdę wiele i każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia.

Nie mam przyłącza gazowego czy zamyka mi to drogę do mikrokogeneracji?
Nie, dzięki systemom wyspowym LNG możemy zasilać instalację w sposób niezależny od infrastruktury gazowej w Twojej okolicy.
Oczywiście to dodatkowa inwestycja i trzeba policzyć na ile opłacalna w Twoim przypadku.
Nie jest to jednak wykluczająca okoliczność.

Optymalizacja
Dodatkowo oferujemy zakup tańszego paliwa gazowego poprzez grupę zakupowa 2020/2021 r. .
Obecne ceny PG przyspieszają zwrot z inwestycji a prognozy są raczej optymistyczne mówiące o stabilności rynku gazowego w Polsce.

Optymalizacja zużycia ciepła
Fakt, że mamy własne ciepło nie oznacza, że nie powinniśmy nim dobrze zarządzać szczególnie tam gdzie dużo go potrzebujemy.
Oferujemy Tobie system zarządzania ciepłem w firmie i w domu, który dzięki sztucznej inteligencji może zmniejszyć zużycie ciepła w obiekcie od 15 do 30%

Zapraszamy na jazdę próbną !

Mija właśnie 5 miesięcy od uchwalenia „ustawy prądowej”.
W tym czasie doczekaliśmy się mnóstwa artykułów, opinii, analiz i wyliczeń jak ona wpłynie na budżety przedsiębiorców, samorządów, użytkowników indywidualnych oraz budżet państwa.
Nie doczekaliśmy się tylko rozporządzeń do stosowania ustawy.

Oznacza to w efekcie „martwe prawo”, które skutkuje zamieszaniem na rynku.
O tym również wiele pisano, więc nie będziemy się tu powtarzać (zobacz artykuł „Czy leci z nami pilot?”)

Postanowiliśmy za to zaprosić do rozmowy eksperta rynku i dyrektora zarządzającego firmy Enefit, Pana Macieja Kowalskiego, z którym będziemy rozmawiać o szerszym kontekście obecnej sytuacji oraz o tym co nas czeka w niedalekiej przyszłości.

Zapraszamy do lektury

OP) Panie Macieju czego spodziewacie się Państwo po ustawie prądowej, kiedy ona wreszcie wejdzie w życie, co, jak zapowiada minister Tchórzewski, ma nastąpić w sierpniu tego roku?

MK) Wszystko wskazuje na to, że ustawa, która miała dotyczyć całego rynku energii obejmie tylko część odbiorców. Prawdopodobnie indywidualnych, w jakiejś części samorządy i przemysł energochłonny – ten zapewne objęty będzie oddzielną regulacją. Natomiast sektor B2B będzie z niej wyłączony z uwagi na zastosowanie pomocy publicznej.

OP) A co Pan sądzi o samym pomyśle regulacji cen – w zamyśle by wesprzeć gospodarkę, która nagle musi zmierzyć się z 60-70 procentowymi wzrostami cen energii w ciągu dosłownie jednego kwartału?

MK) Uważam, że regulacje w zaproponowanym kształcie przynoszą odmienny od zamierzonego efekt, czego jesteśmy właśnie świadkami. Wystarczy spojrzeć na statystyki ile firm wpadło w sprzedaż rezerwową i płaci dużo więcej, niż gdyby nie było tej ustawy. Spora część również nie miała pełnego rynkowego ofertowania i z konieczności podpisywała umowy na mniej korzystnych warunkach niż to definiowałby rynek.
Regulacje mogą być zasadne dla jakiejś wąskiej, specyficznej grupy odbiorców. Np. dla tych, dla których koszt energii stanowi istotną pozycję w budżecie i nagła zmiana warunków zagraża ich funkcjonowaniu. Pozostali powinni mieć stworzone warunki rynkowe do zawierania bezpiecznych i korzystnych kontraktów odpowiadających bieżącej sytuacji.
Nasza spółka proponuje klientom pakiety rozwiązań, które systemowo podchodzą do zagadnienia kosztów energii. Nie koncentrujemy się tylko na samej cenie prądu dla odbiorcy ale wspieramy go w efektywności energetycznej, wszelkich optymalizacjach związanych z dostosowaniem układu pomiarowego, zmianą zachowań, poprawą profilu zużycia czy ostatecznie dywersyfikacją poprzez instalacje PV.

OP) A jak Pan widzi następne 2-3 lata? Czy jest jeszcze przestrzeń do wzrostu cen czy osiągnęliśmy górny poziom i stabilizację trendu?

MK) Wiele zależy od tego jak szybko uda się dostosować naszą energetykę do polityki klimatycznej Europy i transformacji, która nabiera tempa. Tak długo jak będziemy mieć wysokoemisyjne wytwarzanie tak długo ceny będą rosły. Może z mniejszą dynamiką, ale jednak.

OP) W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z wieloma praktykami, które trudno nazwać prawidłowymi. Mówię tutaj o wypowiadaniu umów w trakcie ich realizacji lub podnoszeniu cen. Urząd Regulacji Energetyki prowadzi postępowania w tych sprawach – jak Pan skomentuje te zachowania?

MK) Trzeba tutaj podejść indywidualnie do problemu. Istotnie mieliśmy kilka firm, które zmieniały zasady w trakcie kontraktów, jednak taką możliwość zapisały w umowach, które klienci na własne ryzyko podpisywali. Były też takie przypadki, gdzie wbrew zapisom umowy spółki nie mając wyjścia albo ogłaszały upadłość albo podnosiły ceny łamiąc zapisy i te sprawy będą zapewne przedmiotem dochodzeń sądowych.

OP) A jak Enefit zachował się w sytuacji wzrostu cen na Towarowej Giełdzie Energii – czy również musieliście wypowiadać umowy?

MK) Nie, dlatego że my nie spekulujemy tylko dbamy o bezpieczeństwo klientów i swoje własne. Zamykamy pozycje przy podpisaniu umowy gwarantując stałość ceny przez cały okres jej trwania.

OP) Sądzi Pan, że teraz klienci będą ostrożniej wybierać sprzedawcę?

MK) Wierzę, że nasz rynek dojrzewa i jesteśmy coraz bliżej modelu jakościowego oferowanych usług i produktów. Klienci już dziś patrzą na jakość – nie na jakość prądu w gniazdku a jakość realizowania umowy. Ostra konkurencja cenowa sprawiła, że mieliśmy do czynienia ze skłonnością do ryzyka w proponowanych ofertach. Gdy rynek spada udaje się to jakoś utrzymać, ale przy rosnącym indeksie kończy się to źle.
Klienci zaczynają rozumieć te procesy i doceniają bezpieczeństwo i solidność – bardziej niż lepszą o kilka groszy cenę na niepewnym kontrakcie.
Czasem ta niewielka korzyść na cenie kończy się wysokim rachunkiem na stawce rezerwowej, w którą wpada klient gdy sprzedawca nie jest w stanie wywiązać się z podpisanego kontraktu.

OP) Czyli zamiast jakoś to będzie, – będzie jakość?

MK) Trochę to potrwa, jednak rynek oczyszcza się. Może będzie trochę mniej sprzedawców ale podniesione zostaną standardy. Zrobi się również miejsce dla nowych graczy, którzy ze względu na specyfikę rynku omijali Polskę szerokim łukiem.
Kończy się rynek ceny a zaczyna rynek profesjonalistów, którzy będą potrafili zrozumieć indywidualne potrzeby klienta i będą posiadali pełen wachlarz produktów, sprawiających, że koszt mediów energetycznych dla klienta będzie satysfakcjonujący.

OP) Rok 2019 ze względu na brak ofertowania sprawił, że sporo firm przeszło – chcąc nie chcąc na umowy kompleksowe do państwowych sprzedawców. Czy to oznacza regres konkurencyjności?

MK) Na pewno nie jest to dobre zjawisko, gdy klient nie może podjąć najlepszej dla siebie decyzji bo ma ograniczony wybór do:
• Umowy rezerwowej – bo nie ma ofertowania
• Długoterminowej oferty z przeciętną lub słabą stawką nie odzwierciedlającą kosztów energii na TGE.
Potwierdza to raz jeszcze, że ustawa ma odwrotny skutek do zamierzonego.

OP) Na koniec tej części rozmowy chcielibyśmy zapytać o to jak klienci radzą sobie z faktem, że obiecanych rekompensat wciąż nie ma i jak się wydaje nie będzie?

MK) Zdecydowana większość naszych klientów rozumie sytuację i to, że działamy zgodnie z zasadami jakie narzucił regulator i czekamy na rozporządzenia do stosowania ustawy prądowej. Powoduje to oczywiście nerwowość pewnej grupy odbiorców, którym staramy się precyzyjnie tłumaczyć z czego wynikają stawki na fakturach.
Na palcach jednej ręki możemy policzyć przypadki gdzie klient odmawia płatności zgodnej z wyliczeniem – oczywiście informujemy o konsekwencjach takiego działania i szukamy porozumienia.
Natomiast jest to promil w całości przypadków, gdzie klienci rozumieją, że robimy wszystko zgodnie ze sztuką i narzuconym modelem przez regulatora.

OP) Działając na obszarze całego kraju i mając dostęp do ofert wiodących sprzedawców staramy się, jako ogarniamprad.pl, tworzyć środowisko przyjazne, bezpieczne i konkurencyjne.
Na co Pana zdaniem należy położyć nacisk w najbliższych latach by wspierać Polaków w dostępie do tańszej i bezpiecznej energetyki?

MK) Przede wszystkim nie mamy wpływu na uwarunkowania zewnętrzne takie jak np. regulacje, prawodawstwo czy ograniczenia infrastrukturalne. Jest jednak cały obszar związany z edukacją i rzetelną wiedzą na temat rynku, produktów, procesów zmiany sprzedawcy czy z trochę dzikim rynkiem instalacji fotowoltaicznych – bo niestety tu również widać już potencjalne problemy dla klientów.
Cały ten obszar powinien być profesjonalnie obsługiwany przez takie firmy jak Wasza, aby budować rynek zdrowej konkurencji i eliminować patologię z branży.
To odpowiedzialne podejście do szans i zagrożeń oraz fachowa wiedza w obszarach, które Państwo obsługujecie.
Myślę, że podobnie jak to dzieję się na innych rynkach, na których działamy, wygoda i dostępność poprzez nowoczesne narzędzia informatyczne będą czymś, co będzie interesować klienta.
Trzeba jednak na możliwość takich wdrożeń jeszcze chwilę zaczekać – ponieważ mamy na ten moment niedostosowaną infrastrukturę oraz brakuje operatora pomiarów lub innego rozwiązana zapewniającego prawidłową wymianę danych pomiarowych.

OP) Panie Macieju na koniec chciałbym przytoczyć opinię jednego z naszych użytkowników, prosiłbym by odniósł się Pan do niej i powiedział o szansach i zagrożeniach w tym obszarze.
Uzytkownik OP)
„obecne ceny prądu to haracz za wieloletnie promowanie energetyki opartej na węglu (ceny surowca + opłaty za emisję CO2). Dopóki nie zaczniemy ostro przestawiać energetyki na OZE, które ostatnio zostało utrupione przepisami niszczącymi np. elektrownie wiatrowe, to ceny będą dalej lawinowo rosły. Norwegia będąc jednym z głównych exporterów ropy zadbała o odnawialną energetykę i kryzys jej niestraszny”

MK) – tutaj proszę by Pan Maciej krótko się odniósł jeśli to możliwe.

Transformacja energetyczna nie jest prostym procesem i każdy kraj poszukuje własnej drogi. Norwegia wykorzystuje ogromne zasoby energetyki wodnej i połączenia z systemem szwedzkim bogatym w moce z jednostek jądrowych. Strefy wysokich cen to Anglia i Włochy, gdzie ta transformacja nie odbyła się w sposób optymalny. Bogatsi w tę wiedzę możemy zaprojektować proces zmiany w Polsce w sposób adekwatny do naszych zasobów.

Faktycznie wysokie koszty środowiskowe muszą gdzieś znaleźć swoje ujście i jest to cena energii. Paradoksalnie im wyższa cena, tym większa atrakcyjność efektywności energetycznej – również tej związanej z miksem energetycznym. Zatem, aby szybko przeprowadzić proces transformacji, potrzebujemy wysokich cen. Dodatkowo, energetyka odnawialna wypiera węgiel i jesteśmy w stanie przewidywać, w jakiej perspektywie czasowej go zastąpi. Strategicznie najlepszym rozwiązaniem byłoby pogodzenie się ze zjawiskiem i wspieranie redukcji sektora węglowego poprzez programy regionalne.

OP) bardzo dziękuję Panie Macieju i do następnego razu 🙂

Enefit

Unia Europejska Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Rzeczpospolita Polska Fundusze Europejskie