Unia Europejska

Energetyka, mimo szeregu zmian, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat, to wciąż średnio dynamiczna branża. Zauważyli to twórcy startupów, którzy coraz częściej decydują się tworzyć rozwiązania dedykowane właśnie dla rynku energetycznego. Wśród wielu startupów, te związane z branżą energetyczną są w Polsce coraz bardziej widoczne – warto korzystać z proponowanych przez nie pomysłów. Chodzi tu nie tylko o racjonalizację wydatków na energię, ale również, a może przede wszystkim – o zwiększenie efektywności w korzystaniu z zasobów i tworzeniu nowych źródeł pozyskiwania energii. Warto również łączyć ze sobą ich możliwości by jeszcze efektywniej wykorzystywać energię jak i obniżać jej koszt. Dlatego dziś na naszym blogu prezentujemy kilka ciekawych startupów działających na rynku energetycznym, których możliwości warto ze sobą wiązać.

Solato

Solato – innowacyjny startup braci Piotra i Macieja Murawskich specjalizuje się w rozwiązaniach optymalizujących działanie inteligentnych sieci przekazu danych związanych z pracą elektrycznych urządzeń grzewczych. System firmowany przez Solato zyskał uznanie dzięki swojej efektywności i kompleksowości. Umożliwia on zarówno gromadzenie, jak i przetwarzanie danych pochodzących z urządzeń i przekazywanie ich do dostawców energii niemal w czasie rzeczywistym, co pozwala uzyskać realne oszczędności – zarówno po stronie odbiorców, jak i dostawców.

Aby taka sieć mogła być skuteczna w praktyce, konieczne jest połączenie wszystkich elektrycznych urządzeń grzewczych pracujących w danym budynku, w jedną, funkcjonalną całość. Wówczas sieć może się „wykazać” inteligencją, czyli zwiększeniem efektywności przesyłu danych, a co za tym idzie zoptymalizowaniem współpracy między odbiorcami i dostawcami prądu.

InWill

Jest systemem pozwalającym ominąć wadliwe ogniwo akumulatora utrzymując sprawność zarówno pojedynczego akumulatora jak i całego magazynu energii. System nie tylko zarządza poziomem naładowania akumulatora, ale też sposobem jego ładowania i rozładowania. Dzięki temu możliwe jest dostosowanie możliwości i parametrów elektrycznych magazynów energii do wszelkich wymagań sieciowych. System może być wykorzystywany do magazynowania energii z systemów fotowoltaicznych, wiatraków, ładowania samochodów elektrycznych i łodzi, zasilania domów, budynków handlowych i przemysłowych. Baterie InWill dzięki małemu rozmiarowi można wykorzystać w samochodach elektrycznych, rowerach, motorach i wielu innych pojazdach napędzanych lub wspomaganych prądem. Na uwagę zasługuje też ładowarka, dzięki której możliwe jest naładowanie samochodu elektrycznego do pełna w niecałe 15 minut.

Plantalux

Inteligentne lampy LED o wyselekcjonowanym spektrum światła, niezbędnym dla prawidłowego przebiegu fotosyntezy. Przeznaczone są do doświetlenia roślin w uprawach szklarniowych. Lampy Plantalux mogą być sterowane aplikacją mobilną, pomagają w ten sposób tworzyć optymalne środowisko wewnątrz szklarni. Lampy pozwalają zwiększyć wydajność produkcji i ograniczyć koszty oświetlenia nawet o 80%.

Ogarniamprad.pl

Na koniec kilka słów o nas, dla osób, które jeszcze nie miały z nami kontaktu. Ogarniamprad.pl, to pierwsza w Polsce dedykowana platforma aukcyjna, która umożliwia licytację zakupu oraz sprzedaży energii elektrycznej w czasie rzeczywistym, w ramach aukcji grupowych. Aukcje te polegają na licytowaniu cen „w dół” przez sprzedawców. Takie zakupy są opłacalne zarówno dla odbiorców indywidualnych, jak i dla firm oraz instytucji. Dzięki platformie Ogrniamprad.pl wszyscy odbiorcy mogą skorzystać z możliwości negocjacji cen ze sprzedawcami energii i dzięki temu mieć jeszcze bardziej bezpośredni wpływ na to, jakie rachunki płacą.

Jak widać nasze krajowe startupy nie ustępują pomysłowością i możliwościami swojej zagranicznej konkurencji. Warto wykorzystywać te rozwiązania, a także łączyć ich możliwości by jeszcze efektywniej wykorzystywać energię elektryczną, a także obniżać swoje koszty.

Z roku na rok w okresie Bożego Narodzenia przybywa dekoracji świetlnych wokół naszych domów. Ozdabiamy światełkami choinki i podjazdy oraz ogrody, w których na kilka zimowych tygodni goszczą świecące bałwanki, renifery i mikołaje. Na balkonach pięknie prezentują się lampki w formie sopli i migoczące kurtyny. Zaczarowujemy zimę, która dzięki tym pięknym dekoracjom staje się wręcz bajkowa. Oczarowani spektakularnymi efektami, czasami zapominamy o innych kwestiach związanych z tego rodzaju instalacjami – wszystkie dekoracje świetlne muszą być przede wszystkim bezpieczne i niezbyt energochłonne – w innym przypadku tuż po demontażu dekoracji możemy dość „brutalnie” zetknąć się z niezbyt już baśniowym… rachunkiem za prąd.

Na szczęście – wybór świątecznych światełek może być swego rodzaju produktem „2 w 1” – nie musimy oszczędzać na pięknym efekcie, by zredukować zwiększone w okresie świątecznym wydatki na oświetlenie. Wystarczy trzymać się kilku elementarnych zasad.

Zacznijmy od tego co najistotniejsze – bezpieczeństwa

W przypadku oświetlenia zewnętrznego należy spełnić szczególne warunki – pamiętajmy, że lampki muszą sobie „poradzić” nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych. W związku z tym zwracajmy uwagę na to, aby zestawy, które zamierzamy zainstalować na zewnątrz, posiadały odpowiedni współczynnik ochrony – informuje nas o tym oznakowanie Index of Protection – w skrócie: IP. Nie powinno mieć wartości niższych niż 65. Lampki takie (i inny asortyment) są w pełni bezpieczne – decyduje o tym całkowita szczelność i ochrona np. przed deszczem, wiatrem czy mrozem.

Wspominając o najważniejszych zasadach dotyczących bezpieczeństwa zewnętrznych zestawów świetlnych koniecznie zwróćmy też uwagę na inne oznakowanie: CE – oznacza ono (w przypadku wszystkich produktów elektrycznych) że wyrób był zweryfikowany pod względem bezpieczeństwa i nadaje się do użytku. Jeśli na opakowaniu nie znajdziemy takiego symbolu – nie decydujmy się na zakup.

Lampki do użytku domowego i zewnętrznego – czym się różnią?

Wielu z nas bagatelizuje informacje na temat możliwości zastosowania produktów tego rodzaju: wewnątrz pomieszczeń albo na zewnątrz. „Na oko” wiele takich artykułów prezentuje się podobnie – nic bardziej mylnego!

Zarówno sama instalacja, jak i lampki wykonane są bowiem z innych materiałów, które wykazują się większą wytrzymałością na zmienne warunki (wilgoć, kurz, pył itp.). W zestawach do użytku zewnętrznego stosuje się też odporne na zmienne warunki atmosferyczne złącza i przedłużacze. Pamiętajmy, że wszystkie elementy, które mają „kontakt” z prądem również muszą posiadać IP na poziomie 65.

Same żaróweczki mogą być natomiast tradycyjne albo LED-owe, choć popularność w ostatnich latach, zyskują przede wszystkim te ostatnie.

Jak nie zapłacić fortuny za dekorację świetlną?

Wiele osób zdecydowałoby się zapewne na wyjątkowe, świąteczne ozdobienie domu również z zewnątrz, gdyby nie spodziewane wysokie koszty oświetlenia zewnętrznego. Czy na pewno muszą takie być?

Jak zwykle – wiele w tej kwestii zależy od nas. Można postarać się o atrakcyjny efekt, a jednocześnie nie przepłacać. Lampki na pewno nie muszą świecić przez całą dobę, ani nawet przez kilkanaście godzin. O ile w domu zazwyczaj pamiętamy o tym, żeby np. na noc je gasić, to z oświetleniem zewnętrznym bywa różnie, dlatego warto zaopatrzyć się w sterowniki, dzięki którym oświetlenie będzie się włączało i wyłączało automatycznie. Wbrew pozorom takie rozwiązania wcale nie są drogie – wystarczy zapatrzyć się w odpowiedni sterownik – popularne są zarówno czujniki zmierzchu, które reagują na to jakie jest światło na zewnątrz i w zależności od tego włączą albo wyłączą oświetlenie, jak i urządzenia, dzięki którym będziemy mogli samodzielnie zaplanować godziny włączeń i wyłączeń zestawów świetlnych.

Unia Europejska Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Rzeczpospolita Polska Fundusze Europejskie